Lewitujące jabłko

Tym razem zdjęcie dość trudne. Nie chodzi jednak o obróbkę (w której trudności mogą się pojawić jedynie przy stemplowaniu), a o „techniczne” ustawienie fotografowanego przedmiotu.

Sprzęt :

Do zdjęcia użyłem Nikona D7100 z obiektywem helios 44-2 (m42), statywu oraz….smartfona.

Parametry:

Iso100

58mm

f14

2.5s

Zacznijmy od przecięcia jabłka na pół. Przecięte jabłko „składamy” w całość i przebijamy trochę powyżej środka patyczkiem, sztywnym drutem itp. Po przebiciu, lekko oddalamy od siebie połówki jabłka, tak by była pomiędzy nimi przerwa (ok 1-2cm). Do tła i podstawy użyłem 4 paneli podłogowych. Na panelach postawiłem talerzyk, po obu stronach talerzyka rozstawiłem prowizoryczne „podstawki” (może to być dosłownie wszystko, co utrzyma jabłko). Teraz wystarczy końcówki patyczka oprzeć o podstawki, tak aby jabłko „unosiło” się nad talerzykiem.

Rysunek poglądowy:

 

Połowę roboty mamy za sobą….ale jeszcze o oświetleniu. Tu mały trik. W pomieszczeniu gdzie robimy zdjęcie, trzeba zgasić wszystkie światła (ma być jak najciemniej, więc takie „cuda” dobrze jest robić wieczorem). Aparat wyzwalamy oczywiście zdalnie (lub z samowyzwalacza). Teraz do gry wchodzi smartfon. Ściągamy na niego dowolną aplikacje dającą możliwość latarki z trybem „światło ekranu”. Chodzi o to, by ekran był cały biały i świecił najmocniej. Teraz, kiedy w pomieszczeniu jest już ciemno, włączamy samowyzwalacz. Kiedy lustro się podniesie, naświetlamy obiekt ekranem (ok 1.5s). Ot cała logika  :msn-wink: Końcowy etap to wystemplowanie patyczka w programie graficznym. W moim przypadku LR.

Efekt końcowy:


Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

comments-bottom