Currently Browsing: Jak zrobiłem to zdjęcie ?

Fotografia szkła z kroplami wody

Fotografia szkła z kroplami wody Tym razem poradnik dość uniwersalny bo sprawdza się w fotografii większości przezroczystych szkieł. Z tym, że zostanie urozmaicony o kilka szczegółów wynikających z konkretnych potrzeb tej sesji, ale po kolei.    Zacznijmy od wyposażenia, w moim przypadku było to: Nikon D4 z nikkorem 50 1.8 Wyzwalacze Yongnuo RF-603C3 II [sztuk dwie]  Statyw z głowicą kulową Lampa Meike speedlight MK900 2x świetlówka 125W stół bezcieniowy 2x softbox [50×70] na statywie  akryl czarny Co jeszcze może się przydać wężyk spustowy, nie mam bo we wszystkich urwałem kabel po nieudanych sesjach, tak już mam  Co chce pokazać na zdjęciu ? Szklaną butelkę z rozpryskującą się na niej wodą. Teoretycznie proste jednak z uwagi na fakt, że poradnik jest przeznaczony dla kompletnych amatorów streszczę o co z grubsza chodzi. A chodzi o to, że szkło jest wyjątkowo niewdzięczne w fotografii bo każda próba świecenia od przodu kończy się fiaskiem i marnymi efektami. No może nie każda bo są różne techniki fotografii szkła ale my zajmiemy się jedną z nich-świecenie z kontry.  Ta technika jest o tyle łatwa, że zrealizować ją może każdy posiadający jakiekolwiek źródło światła [błysk/stałe] i jakiś biały materiał służący za dyfuzor-w moim przypadku biała plexi ale może to być też tło papierowe, tło materiałowe czy zwykła kartka. Przejdźmy do rozstawienia. Tutaj żadnych niespodzianek nie ma, źródło światła ustawiamy z tyłu dyfuzora [nr. 3]  [w moim przypadku Flash-nr. 2]. Pomijając wszystkie inne elementy już możemy wykonać fotografię szkła. Światło z kontry podkreśli krawędzie nie zostawiając refleksów na szkle. Jeśli chodzi o ustawienia lampy jak i aparatu to nie odpowiem na to pytanie-metoda prób i błędów sprawdzi się najlepiej. Mogę jedynie dać kilka wskazówek którymi się kieruję : jeśli chodzi o lampę to jej odległość dostosuj zależnie od efektu jaki chcesz uzyskać. Jeśli lampa będzie blisko, na zdjęciu zobaczysz jasne punkt na środku i ciemniejsze boki. Jeśli lampę oddalisz [co też zrobiłem ja] całe tło będzie równomiernie oświetlone. Polecam użyć też nasadki rozpraszającej i [jeśli lampa daje taką możliwość] ustawić zoom na max [palnik przy samej krawędzi lampy]. Moc lampy dostosuj zależnie od warunków w pomieszczeniu [pamiętaj, że ekspozycją sterujesz zarówno z poziomu aparatu jak i lampy, wyłącz TTl !]  Jeśli zaś chodzi o aparat trzymaj się podstawowych zasad fot. produktowej.  Jak najniższe iso Przysłona domknięta na tyle, by obiekt był w całości ostry [chyba, że zależy Ci na małej głębi ostrości] Fotografuj w RAW Ekspozycją steruj dobierając czas otwarcia migawki i iso   Tutaj przykład zdjęcia wykonanego tak, jak opisałem to powyżej :   Pójdźmy więc o krok dalej i pobawmy się z wodą. Woda rozpryskuje się bardzo szybko jednak 1/200 sec spokojnie wystarczy bo zamrozimy ją błyskiem. Błysk od tylu będzie w porządku więc nie musimy nic zmieniać ani dokładać, jeden flash wystarczy w zupełności. Do fot. kropli przyda nam się szybki błysk więc skorzystamy z pewnej zależności-im większa moc tym dłuższy czas trwania błysku. W moim przypadku 1/16 mocy daje już w pełni zamrożone krople.  No dobrze..tylko po co te softboxy [nr. 1]  ? Teoretycznie nie są potrzebne ale butelka której użyłem ma sporo elementów nie[bądź słabo] przepuszczalnych światło. Choćby etykieta czy zakrętka. W takim przypadku nawet równoważąc światło maksymalnie na ile jest to możliwe będzie widoczny efekt sylwetki [silhouette]. Tu pojawia się źródło światła od przodu które pomaga zrównoważyć ciemne elementy z jasnym szkłem. Oczywiście nie muszą to być softboxy ale moim zdaniem fajnie się sprawdzają. Więc podkreślę jeszcze raz-jeśli fotografujesz szkło które nie ma na sobie elementów słabo przepuszczających światło z kontry nie musisz doświetlać go od przodu.    Z grubsza tyle z teorii, teraz praktyka. rozstawienie widoczne na rysunku powyżej, czarny akryl to już moje osobiste widzimisię, na...

Wkrętarka

Wkrętarka Młotek, wiertarka, wkrętarka, wkrętak, kombinerki…chyba każdy ma je w domu/garażu.  Na pierwszy rzut oka wydają się nieciekawe-ot maszyny/przyrządy do prac ręcznych.  Prawda jest jednak taka, że pozory mylą i te pozornie szare i nieciekawe urządzenia są idealnym obiektem do fotografii. Możemy je sfotografować w różnoraki sposób-począwszy od artystycznej wizji kombinerek skończywszy na produktowej fotografii wiertarki. Oczywiście to kwestia gustu i wizji autora, jednak ja w kilku prostych krokach opiszę Wam jak wykonałem zdjęcie wkrętarki. Żeby jednak efekt końcowy nie sprawiał wrażenia zwykłego pstryku produktowego dodałem mu trochę pikanterii wprawiając w ruch wiertło. Jak nim poruszyć bez naciskania ‚supstu” ? Zapraszam do lektury      Zacznijmy od tego czego użyłem podczas fotografowania: Nikon d7100 Sigma 18-35 Statyw Stół bezcieniowy 2x świetlówki [światło ciągłe] 2x sofftbox   Wężyk spustowy Czarny dywan  Gumki    Parametry: 1/6 sec. F16 Iso 100 30mm   Przejdźmy więc do samej fotografii.  Wkrętarkę pod niewielkim kontem ustawiłem na wprost aparatu na stole bezcieniowym. Uprzednio stół przykryłem czarnym dywanem by lepiej odseparować tło od obiektu. Tutaj kluczowy element-tło wcale nie musi być czarne, wystarczy, że lampy nie będą go doświetlały. By łatwiej uzyskać ten efekt wystarczy ustawić obiekt jak najdalej od tła. Ja takich warunków nie mam więc używam czarnego koca [bądź tła foto.]. Ustawienie świetlówek to kwestia prywatna, ja softboxy rozstawiłem po lewej i prawej. Prawy softbox [2 na zdjęciu] dawał główne światło, był ustawiony blisko obiektu i dość mocno go doświetlał. Lewy softbox [1 na zdjęciu] jedynie uzupełniał ten prawy lekko doświetlając bok wkrętarki by uwydatnić jej kontury.    Poniżej rysunek poglądowy:     Skoro wszystko już mamy na miejscu przechodzimy do fotografowania. Efekt finalny to 3 zdjęcia połączone w 1.  Pierwsze zdjęcie jakie wykonałem to wkrętarka „na obrotach”.  Tutaj właśnie przydaje się gumka [w moim przypadku gumowa (opaska ?) ]  Nałożyłem ją tak, by naciskała na spust. Dodatkowo zakleiłem diodkę która ma doświetlać wiertło/bit w momencie pracy-uznałem ją za niepotrzebną. Pstryk-i mam fotkę      Kolejna fota to wkrętarka ze ściągniętą gumką [jakkolwiek to brzmi]        Trzecia, ostatnia to wkrętarka z gumką ale bez zaklejonej diodki. Teraz widzę, że mogłem to zrobić w 2 zdjęciach, ale zdjęcia robiłem o 23 i byłem niezbyt przytomny 😉         Skoro mamy już wszystkie zdjęcia wystarczy je poskładać. Całą operację wykonałem w Photoshopie, narzędziem „zaznaczanie prostokątne” zaznaczyłem element bez zakrytej diodki, kombinacją ctrl+j utworzyłem z zaznaczenia warstwę i ów warstwę przeniosłem na obraz z przykrytą diodką. Analogicznie pozbyłem się gumki i podmieniłem statyczne wiertło na ruchome. Kiedy już wszystkie warsty układały się w jedną całość spłaszczyłem obraz i narzędzie stempel poprawiłem miejsca łączenia warstw. Ze względu na zbyt jasne tło byłem zmuszony do użycia narzędzia „ściemnianie” o dość miękkim boku. Całość wystarczyło lekko poprawić w Lightroomie.    Efekt końcowy poniżej        Jak się...

Minerał

Minerał Dzisiaj pokażę Wam jak zrobiłem zdjęcie pewnemu minerałowi. Ów minerał to Agat brazylijski. Sam plaster ma kolor ciemno niebieski, w środku znajduje się jaśniejsza część z widocznymi kryształkami. Pomyślałem, że przy odpowiednim wykorzystaniu światłą można je fajnie wykorzystać. Wziąłem więc Agat, stół , światło stałe i…zabrałem się do roboty 😉   Sprzęt: Do zdjęcia użyłem dość klasycznego zestawu w moim wykonaniu. Nikona d7100 + nikkora 105 + statywu + wężyka spustowego + stołu + podwójnego światła ciągłego   Parametry: Iso 160 1/4sec f16 Więc do dzieła. Rozłożyłem stół, za którym postawiłem statyw ze świetlówkami, które dają światło ciągłe. Agat trzeba było postawić pionowo. Mój płat ma jakieś 20cm średnicy i…może 0.5cm  „głębokości”. Więc sam nie ustoi. Postawiłem, więc trzy podpórki. Naturalnie najlepszymi podpórkami są książki a jeśli mam być szczery to najlepsze z najlepszych są słowniki. Grube i masywne idealnie ustabilizują minerał (potrzeba matką wynalazków 😉 ). Na rysunku poglądowym książki to szare bloczki. Użyłem 3 książek, jedna na płasko z tyłu i dwie pionowo po bokach. Skończmy, więc tematy z książkami, bo nie jesteśmy w bibliotece. Oświetlenie tylne świecące zza białego akrylu będzie dość miękkie a zarazem mocne by kryształki w środku minerału były bardzo ładnie widoczne. Teraz wystarczy zrobić im zdjęcie. Proponuję jednak zachować w kadrze część ciemno niebieską (która nie przepuszcza światła [no prawie] ) gdyż będzie ładnie wypełniać kadr. Rysunek poglądowy: Zdjęcie już mamy jednak nawet po dość mocnej obróbce nie wygląda zbyt ciekawie. Rozwiązałem ten problem narzędziem „Adjustment Brush” (pędzel do nakładania maski) oraz suwakiem balansu bieli. Dzięki temu „pokolorowałem” środek na złoto, co moim zdaniem dodaje zdjęciu uroku. Efekt końcowy:  ...

Kawa

Kawa Kolejny poradnik, tym razem zdjęcie skomplikowane ( co by nie pisać, że trudne). Jednym słowem-kawa. Cała sesja trwała jakieś 2 godziny łącznie z obróbką więc ogólnie dość długo ale tragedii nie ma. Od czego zacząć ? Może od tego, że obróbka to 80% tego czasu. By uzyskać zdjęcie „latającej filiżanki” musimy wykonać 2 zdjęcia. Ale po kolei : Sprzęt: Do zdjęcia użyłem dużo sprzętu. A dokładnie : Nikona d7100, nikkora 50 1.8, wężyka spustowego (oczywiście elektronicznego), stołu bezcieniowego, 4x światło stałe (2x mocniejsze, 2x słabsze), 2x parasolki odbijające, oczywiście statyw Parametry: Iso320 F16 1/30sec Wykonanie: Na stół położyłem płasko 4 panele (tak, takie zwykłe dostępne w każdej Castoramie, Leroy Merlin itp.) i 4 pionowo (od tyłu jakoś podparłem książkami (najlepsze grube słowniki, do tego się najlepiej przydają /hehe). Spodek filiżanki oparłem na…..[tu jakiś przypadkowy przedmiot]. Cokolwiek co sprawi, że spodek „lata”. Ziarna kawy rozsypałem tak, jak to widać na zdjęciu (jedno ziarno przykleiłem na spodek białą plasteliną). Teraz trochę o oświetleniu. Patrząc na rysunek widzimy cyfry 1 i 2. 1 to pojedyncza mocniejsza świetlówka na statywie z parasolką oraz podwójne słabsze świetlówki na statywie bez parasolki. Jednym słowem oświetlenie składające się z 3 świetlówek oświetlające przód obiektu. 2 to pojedyncza mocniejsza świetlówka na statywie z parasolką. Czyli oświetlenie tyłu, boku i lekko przodu obiektu (oraz tła). Rysunek poglądowy: Z filiżanką jest najtrudniej. Cały trick polega na tym, by zrobić dwa zdjęcia. Jedno takie, w którym filiżankę trzymamy za rączkę, tak by było widać kawę. Tutaj już przycięte, żeby nie było widać mojej łapy, ale trzymam normalnie za rączkę (oczywiście zgodnie z kompozycją nad talerzykiem) Drugie, w którym trzymamy filiżankę nad czerwoną kreską na zdjęciu. Tu też przycięte 😉 Teraz obróbka, kluczowa część „produkcji” tego zdjęcia. Na początek wywołuję zdjęcia do jpg Lightroomem. Potem otwieram je w Gimpie (można użyć PS). Narzędziem „Lasso” wycinam ze zdjęcia w którym trzymam filiżankę za rączkę samą jej górę wraz z kawą. Wyciętą warstwę odrywam i wstawiam w zdjęcie drugie, dopasowuję ją tak, by filiżanka była cała, a ręka niewidoczna. Zaznaczyłem jeszcze „inteligentnymi nożycami” ziarno przyklejone plasteliną, oderwałem i powieliłem warstwę oraz przesunąłem warstwę z ziarnem nad talerzyk, by wyglądało jakby spadało. Takie zdjęcie zapisuję i otwieram w Lightroomie. Narzędziem „spot removal” (Brush=Heal) „łączę” dwie warstwy nałożone w gimpie tak by nie było widać między nimi różnicę. Potem wystarczy kilka poprawek i zdjęcie gotowe : Teraz można już kawę wypić...

Polaryzacja Krosowa

Polaryzacja Krosowa Przedstawię Wam bardzo ciekawe zjawisko, jakim jest polaryzacja krosowa. Technologia tworzenia plastiku wywołuje wewnętrzne naprężenia, które można zaobserwować w świetle spolaryzowanym krosowo. Brzmi jak lekcja fizyki, nie? Na tym jednak skończę, bo nigdy nie lubiłem fizyki.  Jak takie światło „stworzyć”? Oczywiście można przepuścić światło z lampki a nawet światło dzienne przez filtr polaryzacyjny. Jednak by zobaczyć naprężenia musimy użyć 2 filtrów. Jeden ustawić przed a drugi za plastikiem, którego chcemy fotografować. Masz tylko jeden filtr polaryzacyjny? Nie ma problemu. Wystarczy….smartfon albo tablet. Tak się składa, że większość smartfonów jak i tabletów posiada ekran, który daje światło spolaryzowane (i nie wiem jak, dlaczego, po co i na co, nie pytajcie bo nie odpowiem  )Więc od czego zacząć? Znaleźć fajny plastik. Fajny czyli jaki? A no taki który na małej powierzchni ma dużo zgięć, fałd, nierówności. W moim przypadku będzie to środkowa część pudełka na płytę CD. Więc jak już mamy ten plastik kładziemy go na telefon/tablet, włączamy taki tryb by ekran był maksymalnie podświetlony i biały (jest masa takich aplikacji), a na samą górę jeszcze położymy filtr polaryzacyjny. Czemu nie nakręcimy go na obiektyw? Bo im bliżej będzie plastiku tym efekt polaryzacji krosowej będzie wydatniejszy. To w sumie tyle. Teraz wystarczy rozstawić statyw i zrobić zdjęcie. Zaznaczam, że najlepiej na ekran nałożyć jakiś cienki biały plastik, bądź coś co zadziała jak dyfuzor by pozbyć się widocznych pixeli. Ustawienia jak i rysunek poglądowy poniżej : Iso 100 105mm F3.2 1/25s Rysunek poglądowy:   Efekt finalny:...

Kieliszek z winem

Kieliszek z winem Dzisiaj pokażę Wam jak zrobiłem zdjęcie kieliszka z winem. Nie jest to żadna filozofia ani żaden skomplikowany fotomontaż. Ale o tym za chwilę…   Sprzęt: Nikon d7100 + nikkor 50 1.8 + Lampa błyskowa repo. + wyzwalacze + statyw +wężyk spustowy + stół bezcieniowy + 2x świetlówki [światło ciągłe]   Parametry: Iso 320 f16 1/200s Lampa na 1/8 mocy   Więc tak, za stołem położyłem lampę błyskową tak, by palnik był skierowany na „oparcie” stołu. Aparat na statywie, wężyk spustowy……a tak i 2 świetlówki pod stołem. Teraz rekwizyty. Nic specjalnego, kieliszek i wino (może być amarena z biedronki /hehe). Cała trudność w wykoaniu zdjęcia polega na tym by zrobić 2 zdjęcia, jedno z wychlapującym się winem (trzymamy za „nóżkę” kieliszka) i drugie zdjęcie samej nóżki. Schemat poglądowy :     Teraz wystarczy nawet w gimpie (tak, ja robiłem w gimpie) wyciąć nóżkę z jednego zdjęcia i wkleić do drugiego. (wiecie jak to zrobić ? jak nie to piszcie). Potem końcowa obróbka w Lr i efekt końcowy :...

A może herbaty ?

A może herbaty ? Dzisiaj będę miał zaszczyt napisać Wam jak zrobiłem zdjęcie….(jak to nazwać ?!) zaparzacza do herbaty, taki szklany teapot  Zdjęcie wykonane po najmniejszej linii oporu, bez zbędnych cudów, lamp, blend oct….czyli tak jak lubię.  Podsumowując-zdjęcie może wykonać każdy kto ma….no ten….to naczynie….a zaparzacz , stół (nie koniecznie bezcieniowy), statyw, ciemny pokój w nocy (dość łatwe do zrealizowania) oraz to co lubię wykorzystywać w fotografii……smartfona. Dobra, już nie przynudzam, przejdźmy do sedna :   Sprzęt : Do zdjęcia użyłem Nikona D7100 z obiektywem nikkor 50 1.8, stołu bezcieniowego (bo jest wygodny-tyle), czarnego akrylu, statywu (konieczna konieczność !), wężyka spustowego (można użyć wyzwalacza), smartfona.   Parametry: Iso100 50mm f16 20s   Wykonanie : Rozłożyłem stół, położyłem na nim czarny akryl (ładnie odbija obiekt, zdjęcie miało być ciemne z czarnym tłem więc biały akryl odpada), a na akrylu zaparzacz, który wypełniłem wrzątkiem (zaparzacz jest szklany, stąd na początku dokładnie go wyczyściłem) oraz „herbatą kwiatem” (takie cudo co jak się włoży do wrzątku to się rozwija). Aparat na statyw (klasyka), wszystko ustawione i……zapomniałem o jednym. W pomieszczeniu ma być ciemno. Jak ciemno ? A no tak by przy przysłonie powiedzmy 14-16, najniższym iso, czasie oscylującym w granicach 15-25 sekund zdjęcia wychodziły całkowicie czarne. Teraz trick-na telefonie odpalamy aplikację latarka (tylko nie taka zwykła latarka, ma świecić ekranem nie tylną diodą). Jak świecić ? Na początku (po wciśnięciu spustu rzecz jasna) trzymamy telefon z tyłu obiektu tak by płyn (herbata) w zaparzaczu była oświetlona od tyłu (zrobi się wręcz pomarańczowa. Potem blokujemy telefon przyciskiem lock tak by ekran zgasł, możemy wyciągnąć telefon zza obiektu, włączyć z powrotem latarkę i płynnymi ruchami oświetlić przód zaparczacz., Trzeba się zmieścić w 20 sekundach    Rysunek poglądowy (jakże wiele mówiący   )   Efekt końcowy...

Nożem….w jabłko

Nożem….w jabłko Powiem szczerze, że nie miałem kompletnie pomysłu na zdjęcie noża. Pierwsze co mi się z nim skojarzyło-cięcie, przecięte coś. Jako, że lubię jabłka, miałem „na stanie” kilka tych owoców  Postanowiłem zrobić zdjęcie przeciętego jabłka ale nie schematyczne i statyczne przecięte jabłko obok którego leży nóż. Chciałem zrobić coś bardziej dynamicznego-efekty oraz wykonanie poniżej:   Sprzęt : Do zdjęcia użyłem Nikona D7100 z obiektywem nikkor 50 f1.8, stołu bezcieniowego wraz z oświetleniem (4x światło ciągłe + 2x parasolki odbijające), statywu, ramienia chwytnego, wężyka spustowego. Parametry: Iso560 50mm f14 1/30s Wykonanie : Nóż „zawiesiłem” w powietrzu za pomocą ramienia chwytnego, jabłko przeciąłem na pół i w każdą połówkę wbiłem patyczek na szaszłyki. Jedna lampa wraz z parasolką oświetlała bok (z prawej strony), druga (z lewej) pod lekkim kątem, tak by oświetlała też przód noża i lewe jabłko. Pod stołem 2 żarówki z mniejszą mocą. Podczas robienia zdjęcia, trzymałem patyczki wraz z połówkami jabłek, tak by wyglądały jak „wiszące w powietrzu”. Rysunek poglądowy : Teraz druga część zdjęcia, nóż przytrzymany przez chwytak, za ostrze-pstryk i mamy 2 zdjęcia, jedno z całym ostrzem i jabłkami i drugie, z całą rączką a bez ostrza i bez jabłek. Tu już z wyciętą niepotrzebną częścią z chwytakiem oba zdjęcia :          Teraz wystarczy wystemplować patyczki i mamy pierwszą część zdjęcia, ale jeszcze bez rączki : Kolejnym krokiem będzie wyeksportowanie obu zdjęć do folderu i otwarcie ich w programie gimp (cały proces można oczywiście wykonać w PS) Jedyne co robimy to narzędziem „inteligentne nożyce” wycinamy rączkę i nakładamy warstwy na siebie, tak by powstało kompletne zdjęcie-nóż z rączką. Oto efekt końcowy (uprzedzony oczywiście końcowym retuszem w LR)...

Bąbelki

Bąbelki Sprzęt : Do zdjęcia użyłem Nikona D7100 z obiektywem nikkor 105 f2.8,wyzwalaczy i lampy błyskowej (zewnętrznej)   Parametry: Iso100 105mm f5.6 1/250s   Moc lampy: 1/32   Więc tak : ustawiłem dwie podpórki, na których położyłem naczynie żaroodporne (może to być też inne szklane naczynie z płaskim dnem i dość niską ścianką) do którego wlałem zimną wodę (do połowy) i dodałem trochę oleju (jest lepszy od oliwy) i zamieszałem. Pod naczyniem położyłem kolorowe kartki. Obok „tła” stała lampa wyzwalana wyzwalaczami. Po odczekaniu ok. minuty od wymieszania na tafli wody zrobiły się „bąbelki” (bądź jak kto woli oka) z oleju. Można było zacząć cykać foty    Rysunek poglądowy:   A taki osiągnąłem efekt :  ...

Lewitujące jabłko

Lewitujące jabłko Tym razem zdjęcie dość trudne. Nie chodzi jednak o obróbkę (w której trudności mogą się pojawić jedynie przy stemplowaniu), a o „techniczne” ustawienie fotografowanego przedmiotu. Sprzęt : Do zdjęcia użyłem Nikona D7100 z obiektywem helios 44-2 (m42), statywu oraz….smartfona. Parametry: Iso100 58mm f14 2.5s Zacznijmy od przecięcia jabłka na pół. Przecięte jabłko „składamy” w całość i przebijamy trochę powyżej środka patyczkiem, sztywnym drutem itp. Po przebiciu, lekko oddalamy od siebie połówki jabłka, tak by była pomiędzy nimi przerwa (ok 1-2cm). Do tła i podstawy użyłem 4 paneli podłogowych. Na panelach postawiłem talerzyk, po obu stronach talerzyka rozstawiłem prowizoryczne „podstawki” (może to być dosłownie wszystko, co utrzyma jabłko). Teraz wystarczy końcówki patyczka oprzeć o podstawki, tak aby jabłko „unosiło” się nad talerzykiem. Rysunek poglądowy:   Połowę roboty mamy za sobą….ale jeszcze o oświetleniu. Tu mały trik. W pomieszczeniu gdzie robimy zdjęcie, trzeba zgasić wszystkie światła (ma być jak najciemniej, więc takie „cuda” dobrze jest robić wieczorem). Aparat wyzwalamy oczywiście zdalnie (lub z samowyzwalacza). Teraz do gry wchodzi smartfon. Ściągamy na niego dowolną aplikacje dającą możliwość latarki z trybem „światło ekranu”. Chodzi o to, by ekran był cały biały i świecił najmocniej. Teraz, kiedy w pomieszczeniu jest już ciemno, włączamy samowyzwalacz. Kiedy lustro się podniesie, naświetlamy obiekt ekranem (ok 1.5s). Ot cała logika   Końcowy etap to wystemplowanie patyczka w programie graficznym. W moim przypadku LR. Efekt...

« Previous Entries